Przez Ornetę około godziny 18.00 przeszła gwałtowna burza, którą poprzedził wiatr wiejący z siłą, która powaliła kilka drzew w mieście i okolicy. Do uporządkowania terenu i udrożnienia dróg zaangażowano wszystkie orneckie wozy strażackie z pełną obsługą.
Najwięcej szkód powstało po powaleniu się drzewa na ulicy Dolnej (przy starej plebani). Tu drzewo przewróciło się na garaże samochodowe oraz zniszczyło znajdujący się w pobliżu warsztat stolarski. Na szczęście nie było ofiar w ludziach, kilku właścicieli znajdowało się w swoich garażach. Pojazdy w garażach nie uległy zniszczeniu. Drzewo swoim ciężarem złamało betonowy słup elektryczny i uszkodziło linię energetyczną.
W okolicach Ornety wiatr powalił również kilka drzew, w Krośnie drzewo przewaliło się na drodze do Lidzbarka Warmińskiego, zatrzymując ruch drogowy. W Nowym Dworze pod Ornetą kolejne drzewo spadło na budynki gospodarcze i częściowo mieszkalne.
Według relacji jednego ze świadków na niewielkim jeziorze Mieczowym położonym przy Ośrodku Sportu i Rekreacji, pojawiła się fala, jakiej do tej pory nikt nie widział, trudno określić jej wielkość, jednak wzbudziła przerażenie obserwujących to zdarzenie ludzi.
Po około pół godzinie, wszystko wróciło do normy i zaświeciło słońce nad Ornetą, która od dziś właśnie świętuje swoje tradycyjne Dni Ornety.
Przed halą OSiR gdzie jutro odbędą się główne uroczystości wiatr zniszczył dekoracje, przewrócił przygotowane stragany, przerwał rozgrywające się z tej okazji mecze siatkówki plażowej. Ornecianie są pełni nadziei, że jutro słońce zaświeci na ich święto?